Moderator: Gośćmi WP są Eliza Borowska i Marcin Przybylski, czyli Monika i Marcin z radiowej audycji „Motel w pół drogi”. Zapraszamy do rozmowy.
~andyII: Dlaczego zdecydowaliście się wcielić w rolę granych przez Was bohaterów?
Eliza_Marcin: Marcin: Ponieważ do czasu, kiedy wcieliłem się w tę postać nie miałem pojęcia na temat ekonomii i te satysfakcjonującą rolę traktuję również w kategoriach dydaktycznych.
~kolo: Jesteście Państwo aktorami zawodowymi, grającymi w teatrach i filmach, gdzie gra się zarówno słowem jak i ciałem. Słuchowisko to głównie gra słowem. Czy to trudniejsza forma aktorstwa?
Eliza_Marcin: Eliza: W moim przypadku to nie tylko gra słowem, ponieważ zdarza mi się płakać przed mikrofonem i gestykulować równie mocno jak na scenie, co często przeszkadza.
Eliza_Marcin: Marcin: Wbrew pozorom radio jest bardzo wymagające, ponieważ nic się nie da ukryć pod gestami i minami.
~miki: Czy zdarzyło się Wam borykać się z problemami natury finansowej podobnymi jak te, które dotykają bohaterów "Motelu"?
Eliza_Marcin: M: Jeżeli problemy maja być, to dopiero w przyszłości, póki co uczę się, jak je skutecznie rozwiązywać. W końcu mój kredyt mieszkaniowy będę spłacał przez najbliższe 30 lat. Spotkajmy się, jak przejdę na emeryturę a Motel zamieni się w sieć upadłych hoteli na godziny „Marcin i Monika”.