szukaj w serwisie

POWIADOM

wyślij e-mail
Komentuj, zgłaszaj problemy: czat.bloog.pl

Julita & Paula

Spotkanie odbyło się:
2001-02-01 (12:00)

Opis gościa

Zapis czata

  A A A
 
adas: Jak doszło do spotkania z Tytusem Wojnowiczem. Czy graliście z nim dzięki znajomościom?
J.P.: Dzięki znajomości. Ale bardzo powierzchownej, ze szkoły. Tytus uczył Kasię - naszą siostrę grać na oboju.
A potem poznaliśmy się bliżej i częściej koncertowaliśmy. Teraz mamy mniej czasu na to, bo mamy więcej swoich koncertów i mniej czasu na wspólne granie z Tytusem.

ggg: Moja córka też gra "kurki trzy" mam nadzieję, że osiągnie podobne sukcesy jak panie.
J.P.: Trzymamy kciuki i wierzymy, że na pewno tak się stanie. To jest dobra pozycja wyjściowa - "Kurki trzy".

Krzychol: Czy nie przytłacza Was sława? Nie jest dla Was już zbyt wielka?
J.P.: Sławy nigdy za dużo. Często na ulicy się kamuflujemy. Jestem nie podobna do tej Julity na scenie. Kiedyś na dworcu opolskim podbiegł do nas żołnierz i poprosił o autograf na ręce, bo nie miał żadnej kartki. Wielokrotnie to się zdarza, że ktoś prosi o autograf. Widzi dwa futerały i kojarzy nas. Jest to bardzo przyjemne. Nie narzekamy.

RobinHood: Macie swoich chłopaków?
J.P.: Swoich Robin Hoodów? Robin Hood z serialu bardzo nam się podobał. Pauli bardziej. Teraz nie mamy. Mamy skrzypce i na nic więcej czasu.

Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8    Następna

oceń
0
0
Podziel się